Balustrady ze stali nierdzewnej – głupota czy idiotyzm?

W życiu są chwile kiedy niestety to innym się układa dużo lepiej niż nam. Jednak nie chcąc być typowym stereotypowym Polakiem, który jest złośliwy z zasady i wszystko co uda się innym jest postrzegane jako zło konieczne. Jednak my chcąc być inni i złamać ten stereotyp staramy się być otwarci na ludzi oraz ich pomysły i cieszymy się z nimi, kiedy się realizują. Nieważne co jest powodem ich radości (czy to zwykły coming out, czy śmierć ukochanego chomika) my w tym jesteśmy z nimi. Balustrady ze stali nierdzewnej na balkonie to też radość.

Balustrady ze stali nierdzewnej powodem do radości.

balustrady ze stali nierdzewnejTak samo teraz pomagamy jednemu z naszych dobrych znajomych w przeprowadzce do nowego mieszkania wcale mu go nie zazdroszcząc, choć sami mieszkamy na 10 metrach kwadratowych wraz z karaluchami i innymi robakami. Ale wróćmy do meritum, naszemu znajomemu udało się wybudować dom w jednej z lepszych dzielnic na peryferiach miasta. Jego dom okazał się być wspaniały już same balustrady schodowe prowadzące do drzwi frontowych to balustrady z górnej półki. Po wejściu do środka na usta ciśnie się tylko dresiarskie określenie piękna, którego nie będę tu przytaczał. Na korytarz cień rzucają schody, które otaczają balustrady ze stali nierdzewnej, a zakończone są one przez poręcze ze stali nierdzewnej. Same ściany są wykończone iście po królewsku. W domu widać ogólny przepych i wyczuwany jest brak oszczędności. Nasz znajomy cały spadek po swoim dziadku wpakował w ten dom. Bardzo prowokujące są natomiast balustrady balkonowe wykonane ze szczerego złota. Jest to dosyć odważne posunięcie tym bardziej, kiedy wiemy jak nasz naród i rodacy są łasi na rzeczy, które można ukraść.

Nie wiem jaki cel w tym miał mój znajomy, ale wiem jedno, że zbyt długo nie będzie cieszył się z posiadania tych balustrady ze stali nierdzewnej. Potencjalnych złodziei nie powstrzymają psy biegające po ogródku, tym bardziej, ze nie należą one do żadnej morderczej rasy. Jak widać zbyt duża ilość gotówki nie idzie w parze ze zbyt dużą dozą intelektu, bo kodeks ulicy określa sprawę jasno. Jeśli ktoś wystawia skarby na wierzch ten chce się pozbyć ich.