Importer towaru ze Szwecji mnie oszukał

Od dawna prowadzę już sklep z odzieżą używaną. Myślę, że jakby się zastanowić to niedługo minie dziesięć lat od jego założenia. Znam się zatem na tym co robię. Na początku nigdy nie jest łatwo, więc trzeba się dużo uczyć na bieżąco, często naprawia się popełnione błędy, ale tak jest w każdym biznesie.

Towar ze Szwecji nie był dobrej jakości!

towar ze szwecjiMój sklep to przede wszystkim odzież używana ze Szwecji. Wybór kraju był dla mnie przypadkowy. Tam akurat znalazłam dobrych dostawców, z którymi mogłam się z łatwością dogadywać. Mieli oni dobre ubrania, wszystko dostarczali na czas i chcieli podpisywać korzystne umowy. Byłam z nimi w dobrych stosunkach i zawsze mogłam się z nimi dogadać. Teraz jednak chciałam rozszerzyć swoją działalność. Myślałam nawet o otworzeniu drugiego sklepu, gdzie dominowałaby odzież używana z Anglii. To duży kraj i wiele takich sklepów jak moje bierze właśnie stamtąd swój towar ze Szwecji dla siebie. Postanowiłam zaryzykować. Importer odzieży używanej którego znalazłam wydawał się być profesjonalistą. Przez tyle lat działalności w branży myślałam że umiem rozpoznać uczciwych ludzi. Niestety, każdego intuicja czasem zawodzi. Miała do mnie przyjść markowa odzież używana z Wielkiej Brytanii, jednak nigdy jej nie zobaczyłam. A może nie tyle nie przyszła, o ile nie przyszło to, co zamawiałam. Zamiast dobrej jakości ubrań, które sprzedają dostałam stos ubrań najgorszego sortu nadającego się co najwyżej jako ścierki do podłogi. Byłam załamana bo straciłam pieniądze, a importer odzieży używanej się zmył i nie odbierał ode mnie telefonów.

Wizja otwarcia nowego sklepu się oddaliła, a ja oddałam te rzeczy do innego sklepu, który takowe sprzedaje. Na razie zostanę przy moim szwedzkim importerze i nie będę szukała innego.