Kolorowe szkła kontaktowe i krople do oczu

Kiedy byłam młodsza, marzyłam o tym, żeby mieć jakiś bardziej ciekawy kolor oczu. Nie podobały mi się moje brązowe, bo były takie przygaszone i nieciekawe. Kiedy usłyszałam o tym, że istnieją soczewki, które mogą zmieniać kolor oczu, byłam oszołomiona i od razu chciałam je mieć.

Przy każdych szkłach kontaktowych należy stosować krople do oczu

krople do oczuWtedy jednak mama nie chciała mi pozwolić na takie soczewki kontaktowe. Było to spowodowane tym, że nie widziała w tym sensu. Bała się, że coś sobie zrobię zakładając i wyjmując takie soczewki. Poza tym nie miała zbyt wiele pieniędzy, żeby je wydawać na takie głupoty (bo tak myślała o moim pomyśle). Szkła kontaktowe zostały więc w sferze marzeń, a później w sumie polubiłam swoje oczy i nie były mi one już potrzebne. Kiedy jednak byłam już dorosła, raz postanowiłam sprawić sobie taki prezent i ubrać soczewki kontaktowe w kolorze niebieskim. Nie był to jakiś zwykły niebieski, ale taki wręcz lazurowy. Byłam zachwycona. Niestety efekt nie był aż tak diametralny, jak mi się wydawało, że będzie. Moje brązowe oczy prześwitywały nieco pod tą niebieskością. Nie przeczę jednak, że dość ciekawie to wyszło. Nie wiem jednak czy warto było tyle o tym marzyć, bo nie okazało się to aż takie ciekawe. Poza tym długo tego dnia nosiłam kolorowe soczewki i w końcu musiałam sobie kupić krople do oczu, bo mnie piekły.

Nie wiem czy było to spowodowane tym, że za długo nosiłam te soczewki tego dnia, czy tym, że nie byłam przyzwyczajona do ich noszenia. Może też soczewki nie były po prostu tymi z najwyższej półki i to być ten problem.