Mój mąż cukiernik i szafa chłodnicza

Chyba nikt nie ma takiego szczęścia jak ja. Mam męża cukiernika, więc nie muszę nigdy piec ciasteczek, ani ciast, wszystko mam pod nosem, bo zawsze przynosi z pracy, i mam raj na ziemi dosłownie. Nasza szafa chłodnicza pęka w szwach od różnych łakoci. Możecie sobie wyobrazić więc, jak często mamy gości.

Nasza szafa chłodnicza jest przepełniona

szafa chłodniczaLudzie uwielbiają jego wyroby, i zawsze nas odwiedzają, chcąc załapać się na jakieś słodkie co nie co. No ale to dobrze, chociaż w domu się coś dzieje zawsze. Najgorzej jest na święta, bo ja chce robić swoje dania, a zamrażarka przeszklona jest pozajmowana jego produktami do wyrobów, no i kłócimy się, kto pierwszy musi zacząć przygotowywać swoje rzeczy. Bo ja to robię konkretniejsze rzeczy, typu bigos, paszteciki. A on tylko te słodycze, które są dla niego całym światem. No ale poza świętami to nie wtrącam się mu w paradę i dochodzimy do kompromisu. Ja to co ważne trzymam w lodówce, a on w tej zamrażarce. A jeszcze resztę składników trzyma w swojej cukierni. Jego witryna cukiernicza zawsze ugina się od różnych ciast, bo jak go poniesie, to narobi tyle, że potem nie ma kto tego kupować. Wtedy przynosi to do domu, i my też nie dajemy rady tego jeść, więc często zapraszamy sąsiadów na uczty. Są wniebowzięci, że mają takich sąsiadów jak my, bo każdy zawsze lubi słodycze, nawet jak się nie przyznaje. Męża lada i witryna chłodnicza jest ostatnio tematem w sąsiedztwie. Bo mąż potrzebuje wymienić te dwie rzeczy i pyta sąsiadów, czy ktoś może mu to zrobi własnoręcznie.

Mamy tu kilku stolarzy, którzy chętni są do pomocy zawsze. Dzięki temu, że mają słodycze praktycznie za darmo czują się zobowiązani do pomocy, więc to akurat jest na plus, bo chociaż sąsiedzi i ich łakomstwo się do czegoś przydaje. No ale chociaż każdy jest zadowolony.

Jeśli Ty również potrzebujesz m. in. szaf chłodniczych to zajrzyj na stronę: cb-chlodnictwo.pl