Muszę wyprzedać część mojej kolekcji monet

W tym roku minie dokładnie dziesięć lat odkąd zacząłem kolekcjonować polskie monety okolicznościowe. Wszystko zaczęło się przez przypadek gdy moja żona podarowała mi jedną z takich monet na urodziny. Okazało się, że był to całkiem drogi egzemplarz i tak zaczęła się moja numizmatyczna pasja. Teraz monety zbieram razem z żoną i naszym ośmioletnim synem, który też połknął kolekcjonerskiego bakcyla.

Zaniosę trzy najdroższe monety do skupu

polecany skup monetW naszej wspólnej kolekcji znajduje się już blisko dwieście monet. Kilkanaście z nich jest całkiem sporo wartych. Ostatnio jednak pojawiła się numizmatyczna perełka – moneta wykonana ze złota wybita w bardzo limitowanej ilości. Jej wartość wynosi obecnie około trzynastu tysięcy złotych, ale ja po prostu czuję, że muszę ją kupić. I tak cały czas zastanawiamy się nad tym czy ją kupić. Zdania mamy podzielone, bo żeby zdobyć na nią pieniądze musiałbym odwiedzić polecany skup monet w naszym mieście i sprzedać trzy najcenniejsze egzemplarze. Mógłbym za nie uzyskać kilka tysięcy złotych a wtedy dołożyłbym resztę i kupiłbym ten wyjątkowo limitowany okaz. Chyba tak zrobię, ale muszę najpierw zyskać akceptację żony i syna, bo wszystkie monety są naszą wspólną własnością. Nie mniej prawda jest taka, że decydujące zdanie w tej kwestii mam ja, bo mogę powiedzieć, że jestem poniekąd kustoszem naszej kolekcji. Natomiast wiem, że ta limitowana złota moneta będzie bardzo szybko zyskiwać na wartości.

Monety kolekcjonuję od lat i doskonale wiem, że czasem opłaca się sprzedać część kolekcji, żeby kupić coś innego bardziej cennego. Numizmatyka to nie tylko pasja, ale też inwestowanie. Nasze najcenniejsze monety w ciągu ostatniej dekady zyskały na wartości ponad dwukrotnie. I dlatego z takim zaangażowaniem je kolekcjonuję, bo można na nich dużo zarobić.