Postrzeganie imigrantów przez ludność lokalną

Większość z obywateli będącymi celami podróży uchodźców patrzy z niepokojem na rosnącą tendencję imigracyjną. Niektóre z tych lęków są uzasadnione, inne są napędzane przez stereotypy i uprzedzenia.

Ludność lokalna niechętnie patrzy na imigrantów

uchodźcaPierwszą obawą jest zawsze obawa o pracę. Lokalni mieszkańcy boją się, że imigrant to tania siła robocza i zabierze im pracę, ponieważ pracodawcy będą woleli zatrudnić kogoś kto będzie pracował za dużo niższą stawkę. Druga obawa również wiąże się z rynkiem pracy. Jeśli uchodźca nie znajdzie zatrudnienia skieruje się go zasiłkom, co obciąży budżet miasta i być może konieczne będą cięcia w wydatkach na inne sprawy np. szkolnictwo czy medycynę. Trzecią obawą jest obawa kulturowa. Mieszkańcy boja się, że uchodźcy nie będą się umieli przystosować do życia w ich społeczeństwie lub co gorsza, będą próbowali wprowadzić własne zasady np. własną religię i budowanie meczetów, co spowoduje niepokoje społeczne i może prowadzić do zamieszek. Nie chcą żyć w kraju wyznawców islamu, stosujących się do innych zasad społecznych. Szczególnie drażliwą kwestią są małżeństwa starszych mężczyzn z bardzo młodymi dziewczynkami, które nie są dopuszczalne w krajach europejskich, a wręcz są potępiane i w naszej kulturze nazywane pedofilią.

Ojcowie i matki boją się o swoje córki, nie chcą by nosiły chusty zasłaniające je od stóp do głów i były całkowicie posłuszne swoim muzułmańskim partnerom. Wszystkie wspomniane obawy sprawiają, że uchodźcy z Syrii spotykają się z niechęcią lub wręcz wrogością ze strony lokalnych mieszkańców.