Stare skojarzenia z obrusem? Można to zmienić

Nie lubię stereotypów, nie lubię standardów, nie lubię oklepanych rzeczy. Lubię nowości, wzory, żywe kolory i pasje. Często wykorzystuję to w pracy, bo zajmuję się marketingiem, i w domu, bo mam małe dziecko. Musimy mieć wesoło i tu, i tu, by żyło się nam lepiej.

Nowy obrus potrafi zmienić cały wystrój pomieszczenia

nowoczesne obrusyDlatego, po ostatnim remoncie, wiedziałam, że przyda mi się w domu kilka nowych rzeczy. Między innymi nowy obrus. Nie za bardzo kiedyś przepadałam za obrusami dopóki nie trafiłam gdzieś na hasło nowoczesne obrusy. Podeszłam do tego sloganu reklamowego z dystansem, bo jeśli obrus to raczej mało nowoczesny. Ja miałam w domu gołą ławę i goły szklany stół. Obrus wydawał mi się zbędny. Jednak chwyt marketingowy zadziałał na tyle skutecznie, że postanowiłam sprawdzić czym owe nowoczesne obrusy są. Musze przyznać, że niektóre wyniki nawet mnie zaskoczyły. Spodobało mi się kilka wzorów i doszłam do wniosku, że gdyby położyć taki obrus na stół to nareszcie nie słychać by było okropnego dźwięku uderzających talerzy o szklany stół. Nie wspominając już o szklankach. Obrus wyciszyłby te drażniące mnie dźwięki. Popatrzyłam jeszcze na kilka innych. Z ciekawości zmierzyłam swój stół, znów wróciłam do obrusów i pomyślałam, że przecież jeden mogę kupić na spróbowanie. Gdy już go miałam w rękach i rozłożyłam na stole, dopiero zobaczyłam jego nowoczesność. Ten obrus w ogóle nie przypominał tych starych, babcinych, prosto odebranych od magla. Miał stonowane, ale żywe kolory, wzorki i pasował co całego wystroju w pomieszczeniu. Nawet do poduszek!

Po tej lekcji pokory, postanowiłam już nie podchodzić do pewnych tematów ze starymi doświadczeniami. Najpierw zastawiam się co o danej rzeczy słyszałam lub pamiętam, a potem to konfrontuję z nową rzeczywistością. Teraz znów jadam szpinak!