Tragedia na jednej z Warszawskich siłowni – nie żyje trener osobisty

Dziś rano do jednej z największych warszawskich siłowni wezwana została karetka pogotowia do młodego, dwudziestosześcioletniego, mężczyzny, który stracił nagle przytomność w trakcie ćwiczeń.

Trener personalny to zawód bardzo ryzykowny dla zdrowia

trener personalnyNiestety po przyjechaniu na miejsce lekarz pogotowia mógł już jedynie stwierdzić zgon. Mężczyzna to trener personalny z Warszawy. Jak się okazało młody mężczyzna prawdopodobnie z powodu zbyt dużego przeciążenia, miał zawał. ,,Podejrzewamy, że jego serce nie wytrzymało morderczych treningów jakim poddawał się od kilku tygodni. Wiemy, że przygotowywał się do zawodów, prawdopodobnie organizm nie wytrzymał drakońskiej diety i ćwiczeń. Co dokładnie się stało i jaka była przyczyna zgonu mężczyzny wyjaśni jednak sekcja zwłok” – przyznaje lekarz. ,,To straszna strata dla naszej siłowni. Osoby korzystające z naszych usług uwielbiały z nim ćwiczyć – był świetnym trenerem personalnym oraz zawodowym sportowcem. Przygotowywał się do zawodów w których w ubiegłym roku zajął drugie miejsce – teraz chciał być pierwszy. Ciężko będzie znaleźć drugiego tak dobrego trenera personalnego.” – przyznaje kolega zmarłego.

Jak wspomniano policja zdecydowała o przeprowadzeniu sekcji zwłok aby wykluczyć ewentualny udział osób trzecich oraz sprawdzić czy przyczyną śmierci mogły być którekolwiek ze środków przyjmowane przez sportowców w czasie wzmożonego wysiłku przed zawodami. Dwudziestosześciolatek zostawił żonę oraz osierocił rocznego synka.