Wymarzony, wbudowany kominek

Kochałam te sceny, gdzie w filmach bohaterowie siadają przy kominku. Niezależnie, czy miały być to sceny niebezpieczne, pełne napięcia czy bardziej romantyczne, subtelne. Sam fakt występowania kominka zupełnie zmieniał scenerie, dodawał odpowiedniej atmosfery i sprawiał, że właściwie marzyłam o kominku. 

Eleganckie kominki nowoczesne 

kominki hajdukOczywiście, kominki kojarzą się z także z długimi, zimowymi wieczorami czy ozdabianiem ich na okres świąt bożego narodzenia. Dlatego w momencie, w którym zdecydowałam się na kominek, wiedziałam, że chcę go mieć gotowego przed sezonem jesienno-zimowym, by móc cieszyć się nim jeszcze w tym roku. Dlatego kominki hajduk przyciągnęły moją uwagę. Ogólnie interesowały mnie bardziej nowoczesne kominki, chociaż widziałam i oferty kominków bardziej tradycyjnych czy kaflowych. Ja sama chciałam mieć szkło – bo to ono dla mnie robi furorę. Zresztą, możliwość oglądania ognia nie z jednej, nie z dwóch, a z trzech stron – to byłoby naprawdę super. I o wiele bardziej rozświetlało by pomieszczenie niż kominek, który dostarcza światła tylko z jednej. Oczywiście i te mają swój urok – mój salon jednak jest zbyt duży, żeby mogła wybierać takie. Przecież to oczywiste, że kiedy już zapłonie ogień w kominku – nie będę palić dodatkowego światła, no, może z wyjątkiem niewielkich, świątecznych lampek, ale one tylko dodają uroku do całej scenerii. Nie mogłam się doczekać, aż będę mogła w ten sposób upiększyć swój salon. 

Realizacja była naprawdę sprawna, co najbardziej mnie cieszyło. Oczywiście, są podawane konkretne projekty, ale nie trzeba się ich sztywno trzymać. I co naprawdę super – specjalista przychodzi do domu i ocenia, jaki kominek byłby najlepszy dla tej, indywidualnej zabudowy. Ostateczny efekt nie mógł być inny, niż najlepszy.